Lena S

joanna j

Lena S

Postautor: joanna j » 27 lut 2016, o 14:12

Cześć :)

Szerokość:
1. Ile masz lat?
- 26 lat


2. Czy masz za sobą poród, a jeśli tak, jaki? (Drogą naturalną czy przez cesarskie cięcie?)
- Nie

Długość:
3. Czy masz jakieś problemy z tamponami wskazujące na niższą szyjkę macicy? (Np. zwiększają bóle miesiączkowe w porównaniu do podpasek, nasiąkają tylko z jednej strony nawet w obfite dni, wysuwają się, są wyczuwalne przez cały czas noszenia...)
- Nie

Jeśli wiesz, jaką wysokość ma Twoja szyjka w czasie menstruacji, możesz podać liczbę centymetrów.
- nie wiem


Miękkość:
4. Czy masz jakieś problemy zdrowotne, które mogłyby wpłynąć na używanie kubeczka? (Chodzi tutaj głównie o układ rozrodczy, układ moczowy i dolny odcinek układu pokarmowego, ale też np. o schorzenia zmniejszające sprawność rąk.)
- nie

5. Czy masz lub będziesz mieć wkrótce założoną spiralę antykoncepcyjną? (Jeśli tak, jaką: hormonalną czy miedzianą?)
- nie

6. Czy uważasz, że jesteś szczególnie wrażliwa na ból i dyskomfort? Tj. czy jakakolwiek penetracja jest dla Ciebie często lub zawsze nieprzyjemna lub nawet bolesna? (Chodzi tu np. o zakładanie tamponów, aplikowanie leków dopochwowych, sprawdzanie wysokości szyjki, badania ginekologiczne czy aktywność seksualną). Czyli innymi słowy, czy bardzo obawiasz się używania kubeczka i chciałabyś, żeby był "jak najdelikatniejszy"?
- nie

7. Czy uważasz, że Twoje mięśnie dna miednicy są bardzo silne? (Tj. czy regularnie je ćwiczysz, jeździsz konno lub wykonujesz ćwiczenia wzmacniające te okolice podczas jogi lub pilatesu?)
- raczej "przeciętnie silne" (ćwiczę 2 razy w tygodniu fitness/jogę/soft crossfit)


Pojemność:
8. Jakiej chłonności tamponów używasz w poszczególnych dniach i co ile godzin musisz je zmieniać? (A jeśli nie używasz tamponów, czy określiłabyś swoją miesiączkę jako obfitą?)
- początek okresu (1-4 dzień): tampony o większym rozmiarze i chłonności, z oznaczeniami super+ lub 5 kropelkami; średnio co 3 godz.
- środek i koniec okresu (4-7): tampony od średniej (normal, comfort) do najmniejszej (mini) chłonności; od 4-5 do 6-8 godzin.

9. Ile godzin jesteś zwykle pozbawiona dostępu do toalety z umywalką (w jednej kabinie) ze względu na pracę czy naukę? Tj. ile godzin między opróżnieniami kubeczka chciałabyś uzyskać? (Pamiętając, że 12 to maksimum ze względów higienicznych.)
- 8-10 godzin

Dodatkowe pytania:
10. Czy miałaś już kiedyś kubeczek, a jeśli tak, jaki (marka i rozmiar) i jakie miałaś z nim doświadczenia? Czy był szczelny i wygodny, łatwy do założenia i wyjęcia? Co ile godzin musiałaś go opróżniać w poszczególne dni? Czy odcięłaś całą końcówkę?
Jeśli przeciekał, odpowiedz też na te pytania.
- nie miałam


11. Czy jest coś jeszcze, co Twoim zdaniem miałoby znaczenie przy wyborze kubeczka?
- nie
Awatar użytkownika
EwaMK
Site Admin
Posty: 1308
Rejestracja: 26 mar 2014, o 21:04
Kontaktowanie:

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: EwaMK » 28 lut 2016, o 20:35

Witam na forum :)

Wychodzi na Fleurcup S lub VCup.
joanna j

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: joanna j » 28 lut 2016, o 21:38

Dziękuję za odpowiedź.

Zmierzyłam także wysokość szyjki (4 dnia okresu wieczorem), wyszło jakieś 4-4,5 cm w pozycji stojącej.

Czy Lady Cup będzie równie dobry? Poza tym, że ma mniejszą pojemność od tych dwóch proponowanych?
Porównywałam kubeczki w tabeli i Fleurcup S ma bardzo podobne wymiary co Lady Cup S.
joanna j

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: joanna j » 29 lut 2016, o 09:42

Dzisiaj byłam u ginekologa po odbiór wyników cytologii i przy okazji wizyty, zapytałam go o kubeczki menstrualne. Byłam pewna, że udzieli mi informacji, choćby orientacyjnej, czemu służą, jakie są ich zalety i wady, i ewentualnie wyrazi swoją opinię. Ignorancja ginekologa (mężczyzna w średnim wieku), a także sposób, w jaki dzielił się swoją opinią w tym temacie, zmroziły mnie. Usłyszałam słowa śmieci, toksyny, sepsa, psucie i gnicie w jednym zdaniu i siedząc tam poczułam się zawstydzona faktem, że w ogóle mam okres. Na końcu okazało się, że lekarz chyba chciał mnie tym sposobem namówić na założenie implantu albo wkładki, jako sposób na uzyskanie skąpego krwawienia, co robi prywatnie u siebie w gabinecie...

Czy nikt nie zajmuje się dokształcaniem lekarzy w tym temacie? W końcu pacjentki powinny mieć możliwość świadomego wyboru w oparciu o dostarczone im informacje. Wydaje mi się, że lekarz powinien być tym zaufanym źródłem. Zwłaszcza, że kubeczki to nie jest już jakaś nowość.
Awatar użytkownika
EwaMK
Site Admin
Posty: 1308
Rejestracja: 26 mar 2014, o 21:04
Kontaktowanie:

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: EwaMK » 6 mar 2016, o 17:16

Zmierzyłam także wysokość szyjki (4 dnia okresu wieczorem), wyszło jakieś 4-4,5 cm w pozycji stojącej.

Hmm zastanawia mnie to, bo przy tak niskiej szyjce teoretycznie powinnaś mieć jakieś problemy z tamponami. W każdym razie bezpieczniej będzie jednak odrzucić VCup. Zamiast niego dochodzą Yuuki Economic/Soft 1 i Ruby Cup S (oraz MeLuna Classic M, ze standardowym zastrzeżeniem).


Czy Lady Cup będzie równie dobry? Poza tym, że ma mniejszą pojemność od tych dwóch proponowanych?

Nie bardzo, bo ma zupełnie gładki spód i będzie trudny do wyjęcia (Fleurcup ma dużo wypustek ułatwiających utrzymanie go w palcach, więc jest to zupełnie inny model).


Porównywałam kubeczki w tabeli i Fleurcup S ma bardzo podobne wymiary co Lady Cup S.

Tak, ale obecność wypukłości lub ich brak, a także typ łodyżki (Fleurcup ma wygodniejszą, LadyCupową większość osób musi odciąć) robią dużą różnicę.



A teraz odpowiadając na Twój drugi post:
Jest mi bardzo przykro, że musiałaś przejść przez taką sytuację :( Niestety zdarza się to i dlatego zawsze staram się trochę ostudzić entuzjazm osób, które planują podjąć ten temat z lekarzem.


poczułam się zawstydzona faktem, że w ogóle mam okres.

Nóż się w kieszeni otwiera.


Czy nikt nie zajmuje się dokształcaniem lekarzy w tym temacie?

No niestety nikt (klik).


Wydaje mi się, że lekarz powinien być tym zaufanym źródłem.

W teorii tak, ale w praktyce lekarz to zawód jak każdy inny - są zarówno kompetentni, jak i niekompetentni. Cóż poradzić :(
joanna j

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: joanna j » 8 mar 2016, o 09:24

Zmierzyłam także wysokość szyjki (4 dnia okresu wieczorem), wyszło jakieś 4-4,5 cm w pozycji stojącej.

Hmm zastanawia mnie to, bo przy tak niskiej szyjce teoretycznie powinnaś mieć jakieś problemy z tamponami. W każdym razie bezpieczniej będzie jednak odrzucić VCup. Zamiast niego dochodzą Yuuki Economic/Soft 1 i Ruby Cup S (oraz MeLuna Classic M, ze standardowym zastrzeżeniem).

Hm, może źle zmierzyłam? Od lat używam tylko tamponów i nie odczuwam dyskomfortu ani podczas ich noszenia, ani podczas zakładania, czy wyciągania. Poczekam do następnego okresu i wtedy zmierzę znowu wysokość szyjki podczas każdego dnia, żeby mieć pewność przed podjęciem decyzji, który kupić.


Tak, ale obecność wypukłości lub ich brak, a także typ łodyżki (Fleurcup ma wygodniejszą, LadyCupową większość osób musi odciąć) robią dużą różnicę.

Dziękuję za zwrócenie na to uwagi. Jeśli mam tak niską szyjkę, chyba i tak skończy się ocięciem łodyżki? Natomiast zależy mi na wygodnym łapaniu/wyciąganiu kubeczka, bo planuję go także używać podczas wakacji "w terenie", gdzie często nie mam dostępu do normalnej toalety.


Jest mi bardzo przykro, że musiałaś przejść przez taką sytuację :( Niestety zdarza się to i dlatego zawsze staram się trochę ostudzić entuzjazm osób, które planują podjąć ten temat z lekarzem.

Trudno, bywa, przy następnej wizycie wybiorę innego lekarza - jego postawa zniechęciła mnie do niego, nie do kubeczków ;) Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
EwaMK
Site Admin
Posty: 1308
Rejestracja: 26 mar 2014, o 21:04
Kontaktowanie:

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: EwaMK » 13 mar 2016, o 19:14

Poczekam do następnego okresu i wtedy zmierzę znowu wysokość szyjki podczas każdego dnia, żeby mieć pewność przed podjęciem decyzji, który kupić.

Bardzo słusznie.


Jeśli mam tak niską szyjkę, chyba i tak skończy się ocięciem łodyżki?

Jeśli rzeczywiście jest tak niska, to owszem.
joanna j
Posty: 2
Rejestracja: 20 kwie 2016, o 08:42

Re: Wybór rozmiaru kubeczka

Postautor: joanna j » 20 kwie 2016, o 09:12

Ostatecznie zdecydowałam się na kupno kubeczka Lena (rozmiar small). Jestem bardzo zadowolona!

Szyjka macicy faktycznie jest u mnie nisko, wobec czego umiejscowiona jest w kubeczku, gdy go założę. Kubka w ogóle nie czuję, ale jest tak blisko wejścia pochwy, że po dwóch dniach obcięłam kawałek łodyżki, żeby nie wystawała. Na razie nie chcę obcinać jej całkowicie, bo nadal mam problemy z wyciąganiem kubeczka. Mimo że jego spód ma bardzo wyraźne wypustki, to i tak chwycenie go w odpowiedni sposób, tak, żeby nie wyślizgiwał się, jest dla mnie trudne i zajmuje sporo czasu (w porównaniu do wkładania kubeczka). Mam nadzieję, że szybko dojdę do wprawy, bo w tej chwili sprawne opróżnianie kubeczka w innej łazience niż moja własna byłoby wyzwaniem. A okres minął mi jakoś szybko stosując kubeczek, że właściwie nie miałam okazji poćwiczyć, np. stosując inne sposoby chwytania przy wyciąganiu :)

Przez pierwsze dni ciągle miałam wrażenie, że kubeczek przecieka, ale okazało się, że to nie krew, tylko nieznane mi podczas okresu uczucie wilgoci, bo w końcu śluzówka nie jest wysuszona, jak to miało miejsce w przypadku używania tamponów :D Niesamowite!

Na razie wypróbowałam go na ćwiczeniach fitness i crossfit - wszystko super!, chciałabym także sprawdzić, jak będzie się sprawdzał na basenie, ale chyba poczekam z tym do następnego okresu i wybiorę się podczas mniej obfitego krwawienia, tak w razie czego.

Wśród koleżanek już jestem chodzącą reklamą kubeczków menstruacyjnych. Przyznam, że czuję pewien rodzaj satysfakcji, wiedząc, że stosowanie kubeczka nie tylko przynosi bezpośrednio wiele korzyści mojej osobie, ale także w ten sposób świadomie ograniczam produkcję odpadów. Poza tym, samo zainteresowanie się tematem kubeczków sprawiło, że moja wiedza nt. własnej anatomii i fizjologii bardzo się poprawiła :) Także... same zalety. ;)
joanna j
Posty: 2
Rejestracja: 20 kwie 2016, o 08:42

Re: Lena S

Postautor: joanna j » 24 sie 2016, o 14:44

Moim pierwszym kubeczkiem była Lena S, a niedawno zdecydowałam się na zakup drugiego, większego - Lena L. W pierwszym momencie wydawał mi się być ogromny i bałam się, że jednak będę miała problem z jego założeniem, jednak L okazał się nieco sztywniejszy i przez to dużo łatwiej mi się go zakłada - sam się "układa" w odpowiednim miejscu i nie muszę nawet sprawdzać, czy jego ścianki na pewno się otworzyły (co czasem robię przy małej Lenie).

Wcześniej, kiedy z rozmiaru S korzystałam podczas całego okresu, w pierwsze dni okresu pozostawiony kawałek łodyżki nadal odrobinę mi przeszkadzał, ale nie mogłam jej uciąć całkowicie, bo w późniejsze dni by mi jej brakowało. Aktualnie używanie dwóch kubeczków rozwiązało ten problem:

Lenę L (większy) używam na początku okresu, kiedy moje krwawienie jest bardziej obfite, a szyjka macicy jest bardzo nisko. W tym kubeczku obcięłam łodyżkę całkowicie, nie jest mi potrzebna, żeby wygodnie sięgnąć po kubeczek i go wyjąć.

Lenę S (mniejszy) używam podczas drugiej połowy okresu, kiedy krwawienie się zmniejsza, a moja szyjka macicy zaczyna "wędrować" wyżej, dlatego kawałek łodyżki, który pozostawiłam w kubeczku pomaga mi w sięgnięciu i wyciąganiu kubeczka, ale już nie drażni.

Wróć do „Opinie o kubeczkach”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość